wtorek, 19 sierpnia 2014

FOTORELACJA TYGODNIA #4 Francja, Belgia i Anglia.

Hej wszystkim witam Was w kolejnej odsłonie (jak zwykle spóźnionej) FOTORELACJI TYGODNIA! Tym razem jest wersja bardziej na bogato, z miasteczka Lille w Francji, stolicy Belgii- Brukseli, Manchester, Chester i Liverpool'u w Anglii. Sama nie mogę uwierzyć ile udało mi się zobaczyć w tak krótkim czasie,  na ten tydzień też jest kilka planów, a do Polski już w środę...  Ok. Czas na zdjęcia!

PONIEDZIAŁEK 

Cały tydzień moja sis zapewniała mi sporo "rozrywek". Post z pierwszego dnia w Belgii, czyli niedzieli macie tutaj, natomiast kolejnego dnia poszłyśmy do muzeum Parlamentarium o powstaniu i działaniu UE, jest w pełnie interaktywne, a na samym wejściu dostajemy słuchawki, które sa do wyboru w 24 językach. Sama jego forma była bardzo ciekawa, jednak ja nie przepadam za tematami historycznymi i politycznymi, pomimo to muzeum bardzo na plus!









A dzień skończony na obiedzie :D


WTOREK

Tego dnia pojechałyśmy do miasta Lille w Francji, oddalonego 1,5h od Brukseli. Jest to jedno z większych miast. Przy okazji małe zakupy w aptece, potem szwędanie się po mieście. Co będę pisać, zobaczcie zdjęcia miasta :)



Przy okazji trafiłyśmy na otwarte małe zoo ;)




ŚRODA
Cała środa była zabiegana, najpierw robiłam moja popisowa pizze, przepis na najlepsze ciasto macie tutaj. Potem lot z Belgii do Manchester i cały dzień minał w mgnieniu oka ;)




CZWARTEK 
No to zaczynamy nasz angielski wyjazd! Zawsze wieczory spędzałyśmy w domku w Chester. Tutaj też macie kilka zdjęć tego miasta, nie jest ono duże, ale ma bardzo dużo fajnych sklepów heh i już tego samego dnia zrobiłam kilka zakupów, obiecuję że kolejna notka będa to już zakupy z UK, patrzac na nie trochę się ich nazbierało.. Poniżej macie najpiękniejsze bamboszki z Primaniego za 5 funtów. ;)





obiad znów... był tak kolorowy, że aż musiałam zrobić zdjęcie :)

PIATEK 
Manchester! Najpierw ponad godzinna podróż pociagiem z Chester, a od razu po przyjeździe zaczęłyśmy chodzić po mieście. Po kolei, jedna z najstarszych bibliotek w Europie i oczywiście zdjęcia w zabytkowym wiktoriańskim kibelku. ;) Poźniej muzeum sztuki, ratusz oraz muzeum nauki i przemysłu, stad akurat sa jakieś zdjęcia ;)






Dziwny napój z pakistańskich targów. Niedobry...



Muzeum nauki i przemysłu, które w sumie zbytnio mnie nie zaskoczyło.


A na koniec dnia obiadek w China Town ^^

SOBOTA
Tym razem Liverpool! Tutaj już tylko 30 minut samochodem. To miasto na pewno bardziej podobało mi się niż Manchester. Na każdym kroku można zobaczyć coś zwiazanego z The Beatles. ;) Ma bardzo fajny klimat, więc zdjęć też sporo :)








Café time!





Akurat tym razem wybraliśmy się do indyjskiej restauracji, jedzenie było delikatnie powiedziawszy ostre, ale o dziwo mi smakowało, zamówiłam tradycyjnie krewetki, a to co widzicie powyżej to chlebek :)

Powoli staję coraz bardziej nieogarniętym człekiem... a szkoła za rogiem :o Tak to jest jak na wakacje nie zabiera się blogowego zeszytu :c

Zapraszam na inne publikacje!

23 komentarze:

  1. Nie powinnam tu wchodzić :) Jak widzę te zdjęcia to też bym chciała zwiedzać te miejsca, a nie siedzieć w domu.

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie piękne zdjęcia:O
    _________
    kolorowaasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Super,uwielbiam zwiedzać świat i bardzo lubię takie posty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super zdjęcia i widoki :) super, że masz okazję tyle zwiedzić i zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. widac ze nie brakowalo wam atrakcji i dobrego jedzonka!!
    :)
    xx
    ankagrzanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty to sobie pozwiedzasz :) Takie piękne widoki :P

    OdpowiedzUsuń
  7. ale Ci fajnie, że tyle miast zwiedziłaś w tak krótkim czasie^^
    świetne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Po raz kolejny zazdroszczę Ci wakacji. Szwajcaria teraz Belgia i Anglia - łał!
    sweethomesweety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne zdjęcia :)
    Fajnie ,że zwiedziłaś tyle miast w tak krótkim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowicie zazdroszczę, że udało Ci się zobaczyć te wszystkie miejsca

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę, ja mogłabym nic innego nie robić jak tylko podróżować ;)
    Świetna relacja ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Prześliczne zdjęcia :)

    zapraszam: internetowekartki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę :3
    Jadłaś krewetki? I jak wrażenia? Dobre były? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zjem krewety pod każdą postacią :D

      Usuń
  14. Ale dużo pozwiedzałaś,fajnie..;) widzę,że bardzo lubisz krewetki ;d
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham Francję <3 Cudne zdjęcia
    http://kejtifashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Jejciu, ale masz fajnie :) Zazdroszczę takich widoków! Liverpool też niewątpliwie chcę zwiedzić :) W końcu stolica Bitelsów <3 Takie widoki, takie pyszności i takie zakupy! Żyć nie umierać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wspaniałą fotorelacja <3
    przez tą pizze zrobiłam sie głodna :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Na prawdę świetna relacja, zazdroszczę Ci takiej wycieczki po połowie Europy, byłam w tych miejscach, ale dosyć dawno :) Mmm... mam ochotę na indyjskie jedzenie haha ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie,
    www.megmyfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne zdjęcia i ogólnie cała fotorelacja:) Chester bardzo przypomina mi Canterbury. Widać, że wyjazd udał ci się :)

    pozdrawiam
    edzia-photoamator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję. ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
© Hola Felipe 2012 | Blogger Template by Enny Law - Ngetik Dot Com - Nulis