sobota, 23 sierpnia 2014

ZAKUPY Z UK ♥ CO WARTO KUPIĆ W ANGLII?

Czołem, (nie)stety wróciłam już do Polski i to już do końca wakacji. Na chwilę obecną w całe wakacje, w Polsce spędziłam aż 6 dni, hah... Już jakiś czas temu porzuciłam pomysł z postami zakupowymi, bo w większości za wiele nie dają, nic nie wnoszą. Jednakże kilka dni temu będąc jeszcze w Anglii, przy okazji też na zakupach, od razu pomyślałam o zrobieniu takiego posta, to w końcu inne sklepy niż te, które mamy w Polsce i sama też lubię oglądać zakupy z wysp, więc ta dam! :)


Okej. Pierwsza rzecz jaka przychodzi do głowy to Primark- oczywiście. No bo przecież żal nie kupić bluzeczki na 3 funty. Taa, teraz mi żal siebie samej sprzed kilku lat, gdy będąc tam poleciałam na te wszystkie szmatki, które po jednym praniu były niczym, serio, nic ciekawego z tego nie wyszło. Więc tego typu 10 koszulkom mówimy NIE. Przy Primaniowych zakupach trza uważać...

Jadąc tam miałam w głowie milusie bambosze, fajną piżamkę i... w sumie tyle. Zaczynając od tego:
 W hopsasiach jestem zakochana, wyżej są jeszcze przytulaśne skarpety, teraz żałuję, że nie mam więcej :D

Turban z mikrofibry -Primark- 1.50f.
 Dalej, kosmetyki. Warto też wbić do Lush'a, który w Polsce jest nadal mało dostępny. Podobno największym mut have przy zakupach w tym sklepie jest The Comforter, bubble bar, czyli umilacz kąpieli, ma dawać pianę, barwić wodę, a pachnie prześlicznie- cukierkowo. Cena: 4.50f.
 Najpopularniejsze drogerie to Boots i SuperDrug. Oczywistą oczywistością jest korektor z Collection (4), który już chyba wszyscy znają. Kosztuje stosunkowo niewiele, bo 4.20f., taniej niż Maybelline, czy Rimmel, a dużo osób mówi, że jest jednym z lepszych korektorów. Ja pod wszystkimi jego zaletami się podpisuję :) Do dostania w Boots'ie. Natomiast produkty MUA (3), cenowo można porównać jak do Essence, są w uper Drug. Funciak, poundland to też fajne miejsce, gdzie dostaniecie 3 puszki Coca-coli za 1f. , mnóstwo fajnych rzeczy do paznokci, jak i wiele więcej, a wszystko za funta.
 U góry mam jeszcze pozostałości z Primara (1). Gąbeczka a'la Beauty Blender na spróbowanie, gumki do włosów oraz bardzo dobre chusteczki do demakijażu (pomijając ich zapach ;) ), 2x25 za 1f.


Primark 7f.

Na całym wyjeździe udało mi się znaleźć kilka rzeczy z listy, biały kombinezon na zdjęciu wygląda trochę jak fartuch pielęgniarki, ale w realu jest 1000 razy lepiej ;) SERIO.


31 komentarze:

  1. Kocham UK i primark najlepsze 💜 zapraszam do mnie meryyy86.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie fajnie kupować za granicą ciuchy, bo ma sie pewność, że nikt tu nie bedzie tego samego miał! ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno udane zakupy. Teraz mogę Ci życzyć udanych wakacji w Polsce. Mamy jeszcze 8 dni =D
    sweethomesweety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, super, też chcę takie króliczki

    OdpowiedzUsuń
  5. urocze papcie ;)
    pozdrawiam serdecznie ;)) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocza piżamka! W UK są świetne ciuchy, myślę, że gdybym tam pojechała, również zaszalałabym z zakupami.

    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie słodkie skarpetki :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie byłam w UK, ale jak pojade to bez zakupy pewnie się nie obejrzie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Łoo, 6 dni w Polsce :D Bardzo fajne kapcioszki króliczki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. kapcie super :)
    a o kombinezonie pomyślałam właśnie, że przypomina fartuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Łoo świetne zakupy.:) Zazdroszczę.;)
    http://mina-doimika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mysle, ze jak bedę w Anglii, to do Primarka nie zawaham sie wejsc :) zapraszam na nowy post!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo chciałabym się wybrać do Primarka lecz niestety nie mam takiej możliwości.
    Moje serce najbardziej podbiła piżamka i ciepłe kapcie :)
    Pozdrawiam :)

    http://sylwiablach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Te skarpetki(?) z królikami/zającami są świetne!! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie zawsze możemy kupić to, po co jedziemy ;) UK to głównie promocje i wyprzedaże - nigdy nie wiadomo na co trafimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny post! Ja nie byłam w primarku, ale kilka rzeczy zamawiałam na allegro (gdzie nie opłaca się, no ale co zrobic jak nie ma go w polsce:() a kapciochy są cudowne!!! :)
    obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne zakupy! Piżamka świetna. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piżamka jest przesłodka ;) Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na nową odsłonę bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. mam w planach kupić coś z lush, bo słyszałam dużo dobrego o tej firmie :) może uda mi się w styczniu jechać do UK :)

    http://lilac-fleur.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. słodziaki <3 ale szczerze mówiąc idziesz na promocję do oysho i masz bez liku takich rzeczy piżamowych i kapciowych za super ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Te kapcie wyglądają super :) Piżamka też urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kombinezon, kapcie i piżamka są super! Sama bym chciała się wybrać na zakupy w Anglii.. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Te bamboszki są przecudne! :D Fajnie, że łowy się udały :) Wiadomo uważać trzeba, ale ważne, że jesteś zadowolona z zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nad tym turbanem już od dawna się zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. No sklepy o których piszesz oczywiście odwiedziłam:) Jednak podczas zakupów w angielskich galeriach dostaje oczopląsu:D nie wiem co chcę i przy czym się zatrzymać

    OdpowiedzUsuń
  26. jakie urocze i te kapcie-też chcę :)!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję. ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
© Hola Felipe 2012 | Blogger Template by Enny Law - Ngetik Dot Com - Nulis