wtorek, 28 stycznia 2014

Friendship!


Blog jest też dla mnie formą pamiętnika, zbiorem miłych wydarzeń, a przecież zakuposki się do tego zaliczają. Nie mogę uwierzyć, że tak długo nie widziałam się z moją przyjaciółką, a na spędzenie zimowego dnia najlepszym wyjściem tym razem była galeria, trochę to pusto brzmi. Początkowym założeniem było hasło "Nie chcę nic wydawać, ja oszczędzam", ale koszulka powyżej tak mi się spodobała, a to rzadko się zdarza... Wyszukałam ją w New Yorkerze za 39.95 :) Po 5 godzinach padam. Kocham te ferie!

poniedziałek, 27 stycznia 2014

PRZEPIS NA ZAJESUPEROWĄ PIZZĘ- pizza korona

Hei! Tak jak pisałam dziś post typowo kulinarny. Choć ja i to słowo niekoniecznie do siebie pasujemy :D
Przeglądając główną na zszywka.pl natknęłam się na pizze "inaczej", chodzi tutaj o wygląd.
Z tego co mówiła mi mama to coś takiego pojawiło sie niedawno bodajże w Pizza Hut.
Oczywiście ja największy fan pizzy pod słońcem podjełam się wykonania tego wielkiego czynu.
 Pierwszym potknięciem, bez nich by się nie obeszło, było "dekorowanie" mojej korony na blacie przez co późnej trzeb abyło ją sklejać na blasze, ale smaku to nie popsuło. Na szczególną uwagę zasługuje tu ciasto, które jest naprawdę -idealne-, smakuje jak z pizzeri, a odgrzewana jest nawet lepsza :)
 

Składniki:
ciasto:
  • 3 szklanki mąki
  • 30 g świeżych drożdży
  • 2 łyżki mleka
  • 1 łyżeczka soli
  • szczypta cukru
  • 2 łyżki oleju
  • 1 szkl. letniej wody
sos pomidorowy:
  • 300 ml przecieru pomidorowego (najlepiej domowego, ale może być z kartonu)
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 łyżki oliwy
  • 5 listków świeżej bazylii
  • 1/2 łyżeczki suszonego oregano
  • sól
  • pieprz mielony

Sposób wykonania:
Drożdże, ze szczyptą cukru rozpuścić w ciepłym mleku. Odstawić na 10 minut.
Mąkę przesiać do miski, dodać sól, drożdże z mlekiem, wodę i olej. Zagnieść ciasto i wyrabiać ok 5 minut. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 1 godz. Ciasto powinno podwoić swą objętość.W czasie gdy ciasto wyrasta, przygotować sos.


Na oliwie zeszklić drobno pokrojony czosnek. Wlać przecier. Dodać zioła sól i cukier. Dusić na małym ogniu ok 20 minut, aż sos nieco zgęstnieje. Na koniec doprawić mielonym pieprzem.

Ciasto wyłożyć na stolnicę oprószoną mąką. Rozciągnąć lub lekko rozwałkować, tworząc koło o śr 30 cm.( Jeśli lubicie cienką pizzę, podzielcie ciasto na dwie części i otrzymacie dwie pizze.)
Na środku ciasta narysować okrąg i pokroić go na 8 części (patrz zdj.) Nie pokrojoną część ciasta posmarować sosem, ułożyć  mozarellę i dowolne dodatki. Trójkąty powstałe po pocięciu środka, zakładać pod brzeg ciasta. Wierzch posmarować mlekiem i posypać dowolnymi ziołami ( u mnie bazylia ). Odstawić na 10 minut, by ciasto lekko się napuszyło.
Piec w temp. 220C ok 10-15 minut.
Smacznego :)
siostrzenica*
Uciekam na autobus paap :*

sobota, 25 stycznia 2014

Zimowooo

Hej! Witam Was w ten sobotni ranek. Dużo osób wyczekiwało pierwszych płatków śniegu i ta dammm, na dworze panuje taki mróz, że najchętniej wcale nie wychodziłabym z domu. Tylko zaszyć się pod kocykiem z jakimś dobrym filmem. Dzisiejsze zdjęcia są dla mnie trochę dziwne i to nie dlatego, że są robione bez kurtki ;) Uległam modzie na "te czapki", dobrze, że tylko bez żadnego YOLO, a może SWAGu, tego bym
nigdy nie ubrała... Ważne, by było ciepło, a do tego mam taką samą czapę
tylko z różowymi wstawkami i pomponem.
Dobra zmykam na jedzeniowe zakupy, chcę dziś zrobić "inną" pizze, o tego efektach dowiecie się najprawdopodobniej w poniedziałek. Całusy :*
ahhh ten aparacik :)
Od razu mówię, że to nie mój psiak! :D

czwartek, 23 stycznia 2014

Dzień doberek!

Mój kilkudniowy wypad do siostry dobiega końca, nie dotrzymałam się w tym czasie mojego postanowienia i post z wtorku po prostu przepadł :c Mam nadzieję, że do końca miesiąca już nic nie wybije mnie z rytmu. Ten czas tak leci, leci, już czwarteczek i coś czuję, że te ferie prysną nadzwyczaj szybko. Lecz jak na razie nie doznałam zaszczytu służszego wylegiwania się w łóżku, a dzisiejszy ranek spędzam na opiekowaniu się moją siostrzenicą, a później czas pokaże hhehe
Kto ma ferie, ten się cieszy. 

niedziela, 19 stycznia 2014

DIY: Pomysła na kartkę urodzinową.

Hej!
Dziś przychodzę do Was z postem z pomysłem na kartkę. Pamiętam, że zawsze w podstawówce, na każde imieniny, czy urodziny robiłam je wszystkim :) Teraz jest na to o wiele mniej czasu, ale poza tym o wiele łatwiej iść do sklepu i kupić gotowca. Jednak tym razem coś mnie wzięło i na urodziny mojej siostry, sto lat Aga :*, zrobiłam coś takiego. Oprócz tego wielkimi krokami zbliża się Dzień Babci i z tej okazji też coś chciałabym zrobić, rezultaty tego zobaczycie we wtorek :)


Najpierw wycięłam z kolorowych gazet (chciałam, by było to po prostu kolorowsze) kwadraty 7*7 cm, potem poskładałam z nich koperty i przy pomocy pistoletu z klejem przykleiłam je do kartki.
A teraz wystarczy już tylko do każdej koperty powkładać po małej karteczce z jakimś życzeniem. To na pewno o wiele ciekawszy sposób ich składania, jak i otrzymywania :D

Co o niej myślicie?
Lubicie dostawać ręcznie wykonane kartki?

piątek, 17 stycznia 2014

🎿Chillout🎿


Aaaa no i pomorskie ma ferie! Już nie mogłam się doczekać. Cały tydzień był bardzo luźny i na lekcjach nie robiliśmy praktycznie nic. Dzisiaj w szkole odbyły się "zawody" z siatkówki i moja klasa zajęła zaszczytne drugie miejsce wraz z dwoma innymi klasami :D. Dopiero wracając do domu dotarło do mnie, że nadchodzi właśnie 16 dni wolnego. Nie mam na nie żadnych specjalnych planów. Na pewno wybiorę się nie raz na lodowisko, zatruje życie siostrze i pojadę na narty. Kilka dni temu pojawił się śnieg i co jakiś czas przybywa go więcej, więc jest idealnie :) Chciałaym też narobić moje filmowe zaległości i obejrzeć najlepsze filmy z 2013.
Może polecicie mi jakieś nowsze filmy? Jakie są Wasze plany na ferie?

sobota, 11 stycznia 2014

♥ JUST SMILE AND BE HAPPY ♥

Hejka. Jak tam mija Wam sobotnie popołudnie? Ja od rana walczyłam z aparatem, bo nie wierzę, że moja mama jest, aż tak złym "fotografem", by z ponad 500 zdjęć tylko te wyszły dobrze -.-
Już nie mogłam doczekać się soboty, ten tydzień to była totalna katastrofa, tyle niefortunnych zdarzeń i stwarzania sobie bez potrzeby dodatkowej roboty. Dobrze, że już wszystkie oceny są wystawione, nie są złe, ale w przyszłym półroczu na 100% będą lepsze. Został już tylko tydzień do ferii i coraz bardziej denerwuje mnie brak śniegu, a deszcz, chętnie pośmigałabym sobie na nartach :c

A jutro WOŚP, robi ktoś z Was coś konkretnego w tym kierunku? :)

wtorek, 7 stycznia 2014

PAZNOKCIOWE NOWOŚCI

Od pewnego czasu do mojej kolekcji trafia coraz więcej lakierów. Powoli wypadają mi już z mojego pudełka, ale gdy na innych blogach podpatrzyłam kilka nowości, które pojawiły się w sklepach nie mogłam przejść obok tego obojętnie. No bo jak...
Przy okazji zakupów świątecznych, w H&M znalazłam ten mały zestaw, w sumie kupiłam go wyłącznie
dla złotego brokatu, ale ten beżowy kolor będzie bardzo dobry do szkoły i uwaga kupiłam
go za całe 2 zł z 14.90 :)
No i oczywiście futerko z Wibo, od kiedy tylko widziałam film The Oleski na yt z futrem z MUA, czekałam aż coś podobnego pojawi się na polskim rynku i mam! A razem z lakierem z Rimmel'a, był to idealny prezent, który dostałam od kolegi na Wigilię klasową. Jeszcze raz dzięki Kacper, podejrzewam, że to czytasz :)
Uwielbiam te lakiery, mają świetny pędzelek i szybko schną, dlatego do ich "kolekcji", która myślę, że będzie coraz większa dokupiłam jeszcze fiolet. A cena to niecałe 10 zł, czego chcieć więcej?
A tu kolejna nowinka, czyli kawior, bynajmniej ja to tak nazywam, też od niedawna zamieszkuje Rossmanny. Do tego jeszcze szybkoschnący top coat, którego zawsze u mnie mało, a dodatkowo nie lubię czekać godzinami, aż wyschnie mi lakier :)
To już ostatnia nowość u mnie, 2 pliczki naklejek na paznokcie z H&M też z wyprzedaży, a co ciekawe są od dołu pokryte olejkiem kanforowym (?), dzięki czemu nie przesuszymy naszych paznokci. Czekam tylko na ferie, gdy będę mogła je sobie wypróbować.

Tymczasem zmykam do ortodonty, miłego popołudnia!

niedziela, 5 stycznia 2014

ORŁOWO


Od urodzenia mieszkam nad morzem i nie wyobrażam sobie innego, lepszego miejsca. Nie ma to jak wsiąść w samochód i po 15 minutach znaleźć się już nad samym brzegiem Bałtyku. Tak było kilka dni temu kiedy wraz z rodzinką wybraliśmy się do Orłowa na godzinny spacerek. Pierwszym moim odruchem, gdy o tym się dowiedziałam było chwycenie za aparat. No właśnie mieszkam niedaleko, a nie mam tam żadnych zdjęć! Z mola jest idealny widok na klif, zresztą zobaczycie na zdjęciach. :)



Miłej niedzieli! :*


bezxpomyslu.blogspot.com
sycaaaaaa.blogspot.com
http://worldfullofhope.blogspot.com/
xxtinaaaxx.blogspot.com
http://jusinx.blogspot.com/

WSZYSTKIE KOMENTARZE PRZYPADKOWO MI SIĘ USUNĘŁY -.-
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
© Hola Felipe 2012 | Blogger Template by Enny Law - Ngetik Dot Com - Nulis